Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stosiki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Książkowe zakupy

Ponownie skusiłam się na zakupy w aros.pl
W piątek niecierpliwie czekałam na listonosza. I się doczekałam.
A takie śliczności zagościły na naszych półkach.

Trylogię grobiańską zapragnęłam przeczytać, kiedy tylko o niej usłyszałam. "Ludzie w nienawiści". To pierwszy tom kryminalnej serii Krzysztofa A. Zajasa
 W niejasnych okolicznościach na wycieczce w podkrakowskich Skałkach ginie kierowca quada. Po kilku godzinach podobny los spotyka jego kolegę, zadźganego nożem w gondoli balonu nad Wisłą naprzeciw Wawelu. Drugi z nich tuż przed śmiercią dzwoni do komisarza Andrzeja Krzyckiego z prośbą o pomoc, ten jednak spóźnia się o parę minut. Banalna z pozoru sprawa w toku śledztwa zaczyna mieć coraz więcej wspólnego z innym morderstwem, od trzech lat spędzającym sen z powiek Krzyckiego. Ofiary mają jeden wspólny mianownik: są bezkarnymi, stojącymi ponad prawem kanaliami, co ich śmierć czyni niepokojąco sprawiedliwą. Kim jest ich likwidator, samotny Mściciel, który nie pozostawia śladów? Gdzie przebiega granica między sprawiedliwością i zbrodnią? Między dobrem i złem? Ścigając zapamiętale Mściciela, komisarz krakowskiej policji ściga własny cień. To nie jedyny problem dla balansującego na cienkiej linie Krzyckiego. Pojawia się kobieta z Warszawy…
[http://lubimyczytac.pl/ksiazka/230064/ludzie-w-nienawisci]

Kolejna nowość, a miałam się nie rzucać na premiery. Ale lubię taką tematykę i liczę na dobrą lekturę.
Nic nie rozerwie więzi przyjaźni i lojalności wykutych w wojennych czasach.
Nic nie zbliża ludzi do siebie tak bardzo jak trudne doświadczenia. Ta stara prawda sprawdza się w przypadku pięciu młodych dziewczyn, które kapryśny los rzucił do małej wioski Crowmarsh Priors, gdzieś w południowo-wschodniej Anglii. Alice, Elsie, Tanni, Evangeline i Frances pochodzą z różnych stron świata i z różnych środowisk. Wspólnie walczą z przeciwnościami losu i ograniczeniami, jakie narzuca im życie w cieniu II wojny światowej. W tej walce wykuwa się ich dozgonna przyjaźń.
Bohaterki stawiają czoła kolejnym trudnościom — niosą pomoc ludziom ewakuowanym z zagrożonego Londynu, przeżywają nocne naloty. Muszą także poradzić sobie z codzienną pracą, która po wyjeździe mężczyzn na front spadła na ich barki. Coraz bardziej angażują się w działania okołowojenne. Przeżywają miłości i frustracje, wiodą je lęk i nadzieja. Kiedy po pięćdziesięciu latach cztery z nich spotykają się ponownie, postanawiają z odwagą spojrzeć w oczy prawdzie sprzed lat i pomścić niewinną śmierć...  
[http://lubimyczytac.pl/ksiazka/302766/oblubienice-wojny]

 Bo jesteśmy fanami "Gry o tron" i kolekcjonujemy co tylko się da w oczekiwaniu na kolejny tom sagi. Ciągle mamy nadzieję, że będzie kontynuacja. Chociaż muszę przyznać, że trochę czuję się obrażona na pana Martina, że ostatnio bardziej skupia się na produkcji serialu (nie oglądam, bojkotuję!) niż na kolejnej książce.
Oparty w całości na cyklu "Pieśń lodu i ognia" George R. R. Martina przewodnik został stworzony z myślą o tych, którzy chcą się dowiedzieć więcej, niż pokazuje serial.
„Bezcenny przewodnik, jeśli planujesz kolejną podróż po Westeros. Zawiera najświeższe informacje, co jeść, gdzie się zatrzymać i jak okrutnie zostaniesz najprawdopodobniej zamordowany”.„THE GUARDIAN”
Gwarne miasta, wspaniałe zabytki starożytności, ośnieżone szczyty łańcuchów górskich: Siedem Królestw Westeros to kuszący kierunek dla podróżników. I powód, dla którego w ciągu wieków tak wielu najeźdźców przekraczało Wąskie Morze.
Ten przewodnik będzie ci towarzyszył podczas podróży przez krainę niezwykłej kultury, oszałamiająco pięknej przyrody, pełną bogactw Lannisterów. Pomoże ci przemierzać kontynent, gdzie krajobrazy zmieniają się prawie tak często jak konstelacje sił politycznych. Czy zechcesz otulony w futra podążyć śladami Pierwszych Ludzi, spędzić wieczór nad dzbanem letniego wina w Dorne czy też spróbować tajemniczego gulaszu w Królewskiej Przystani, ta książka ci pomoże.
Oparta w całości na bestsellerowej serii fantasy George R. R. Martina, zawiera to, co koniecznie musisz zobaczyć w Siedmiu Królestwach (i nie tylko). Pomoże poruszać się po tych krajach, doradzi, gdzie odpocząć, i podpowie, co robić, żeby ocalić głowę.
Pełne informacji i ciekawostek spojrzenie na historię Siedmiu Królestw – dla tych, którzy chcą się dowiedzieć więcej.
Uwaga! Fani serialu HBO nie muszą obawiać się spojlerów…
[http://lubimyczytac.pl/ksiazka/303275/siedem-krolestw-westeros-przewodnik-turystyczny]

Tak, przyznaję się, dałam się porwać "Wspaniałemu stuleciu". Śledziłam każdy odcinek. I co by nie mówić o serialu, to jednak historia kobiety, która w owych czasach, w państwie rządzonym  twardą ręką mężczyzn, wykazywała się tak silnymi wpływami, jest ciekawa i intrygująca. A smaczku wszystkiemu nadaje ta otoczka tajemnicy wokół rudowłosej Hurrem. Co było prawdą, co mitem? Tego zapewne nikt do końca nie wie. Mnie takie rzeczy porywają, a Was?
Opowieść, która stała się kanwą i inspiracją dla serialu „Wspaniałe stulecie”.
Ta opowieść zapiera dech w piersi. Jest jak baśń z Tysiąca i jednej nocy, a jednak zdarzyła się naprawdę.
Pierwsza połowa XVI wieku. Aleksandra Lisowska, młoda dziewczyna z Rohatyna, porwana przez Tatarów niemal sprzed ołtarza i wzięta w jasyr, trafia na dwór Sulejmana Wspaniałego, jednego z najpotężniejszych władców Imperium Osmańskiego. Przyjmuje imię Hürrem (Roksolana to przydomek wskazujący na przynależność do narodu ruskiego). Sułtan po prostu traci dla niej głowę i postanawia się z nią ożenić…
[lubimyczytac.pl/ksiazka/298041/aleksandra]

No i wreszcie, ta której premiery wyczekiwałam niecierpliwie. Ta, którą mieć musiałam. Ta, która w ogóle "zadecydowała" o konieczności dokonania zakupów książkowych w wersji papierowej w tym czasie. Nie wyobrażam sobie, że najnowszej powieści Elżbiety Cherezińskiej mogłoby zabraknąć na mojej półce.

Mężczyzna, którego kocha. Ogień, który rozpala. Królestwa, którymi włada.
Świętosława od dziecka była harda. Od najmłodszych lat, wraz z bratem Bolesławem Chrobrym, uczyła się niuansów politycznej gry. Miała stać się pionkiem w układzie sojuszy swego ojca, księcia Mieszka. Jej ambicje sięgały znacznie dalej. Chciała zostać królową.
Los okazał się nieprzewidywalny. W drodze na dwór męża spotkała kogoś, kto zawładnął jej sercem. Czy jest w stanie spełnić swe ambicje i kochać? Stawka jest wysoka – przyjaciele zmieniają się we wrogów, miłość w nienawiść. Sakrament w klątwę.
Harda to opowieść o kobiecie niezwykłej, której losy nierozerwalnie wplatają się w dzieje Polski, Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. Namiętności, walka o tron, krwawe bitwy oraz zniewalające historie to królestwo, po którym Elżbieta Cherezińska porusza się z lekkością i drapieżnością sokoła.
[http://lubimyczytac.pl/ksiazka/305512/harda]
 W paczce znalazły się też nowości dla Smyków:

Staramy się podróżować z maluchami po Polsce jak najczęściej. Pokazywać im piękno naszego kraju. Przy okazji wyszukujemy dane miejsce na mapie, opowiadamy o przyrodzie, kulturze. U starszego Smyka skutkuje to już przyrodniczo-geograficznymi zainteresowaniami. To taki bardzo prosty i bardzo kolorowy atlasik dla najmłodszych. I teraz opowiadamy sobie gdzie już byliśmy, co widzieliśmy, a gdzie jeszcze pojedziemy :)

Jestem pod wrażeniem tej książeczki. Taka prosta w swej formie a zapewnia dużo zabawy dzieciom i rodzicom. Wspólnie ze Smykami "pykamy" w kropki, klaszczemy, dmuchamy i bawimy się dobrze. Polecam do wspólnej zabawy.

A tak prezentują się wszystkie razem

A korzystając ze "stosikowego" wpisu, pochwalę się wygraną na zakurzonapolka.pl, czego jeszcze do tej pory nie zrobiłam.
Bardzo dziękuję za tę książkę :)

 

środa, 1 czerwca 2016

Najfajniejsze książeczki z "dzieciowej" półeczki

Dzień dziecka to jeden z moich ulubionych dni w roku. Zawsze niecierpliwie czekałam na to jakie atrakcje zgotują mi rodzice. Dziś niewiele się zmieniło,  oprócz tego, że to ja jestem rodzicem. Uwielbiam rozpieszczać moich synów. Staram się też rozwijać w nich pasję do książek i dbam o to by ich biblioteczka była pełna ciekawych tytułów.
Nie będę ukrywać,  że mi samej ogromną frajdę sprawia kupowanie nowych książeczek dla dzieci. Dziś Wam chcę zaprezentować kilka ulubionych pozycji moich dzieci (i moich też).

"Koła i kółka"
Autor wierszy Zbigniew Dmitroca, Ilustracje Carlo Alberto Michelini
Rewelacyjna w swej prostocie, pomysłowa, przykuwająca uwagę. Chłopaki mogli ciągle i od nowa przewracają tekturowe strony, oglądają świat przez coraz mniejsze (lub większe ) koła, sprawdzają co się zmieści a co nie i ucząc pojęć małe - mniejsze - najmniejsze, duże - większe - największe. Poznają też kilka pojazdów oglądając obrazki i słuchając charakterystyki każdego z nich zawartej w króciutkich wierszykach. 





 "Opowiem Ci mamo.  Co robią koty."
Za kotami skradała się Nikola Kucharska
Nasza Księgarnia 
No ja musiałam ją mieć. No musiałam. I mam. To znaczy, dzieci mają. Ale co poradzę na to, że kocham koty a ta książka spodobała mi się od pierwszego wejrzenia. Kupiłam i naprawdę warto było.  Świetna grafika, humor i koty. Dużo kotów. Frajdę sprawia nam odnajdywanie i podpatrywanie ich w różnych kocich sytuacjach. Jeżeli jeszcze tej książki nie macie, koniecznie się się w nią wyposażcie. Nawet jeśli nie macie kotów.  Nawet jeśli uważacie, że nie lubicie kotów,  ta książka zweryfikuje wasze poglądy :D. A ja poważnie zastanawiam się nad innym tytułem z tej serii. O samochodach dla moich małych auto maniaków.

Miasteczko Mamoko
Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński
Wydawnictwo Dwie Siostry
Ćwiczy spostrzegawczość, pozwala uczestniczyć i tworzyć mnóstwo różnych historii, gwarantuje dobrą zabawę. Na każdej stronie dzieje się tyle, że nie sposób się nudzić przez długi, długi czas. Zresztą tej serii chyba nie ma co rodzicom przedstawiać bo jest dość znana i naprawdę godna polecenia.

"Rok w lesie"
Emilia Dziubak 
Nasza Księgarnia
Kolejna obrazkowa przygoda. Chłopcy dostali w prezencie. Miesiąc po miesiącu dzieci poznają zachowania i przyzwyczajenia łosia, żubra, lisa, bobrów, i innych zwierząt mniejszych i większych, w tym ptactwa wszelkiego i wielu owadów. Świetna edukacja. A ze względu na nasze przyrodnicze zainteresowania, dla nas strzał w dychę.

"Pierwsza encyklopedia. Pojazdy."
Tekst Camille Babeau Ilustracje B. Becue i inne
Wydawnictwo Wilga
Jak już wspomniałam, posiadam w domu małych wielbicieli aut. Starszy szczególnie uwielbia samochody i wszystko co się z nimi łączy, więc tego typu książeczki są u nas na obowiązkowe. Encyklopedia zawiera kolorowe obrazki i wiele ciekawostek. Między innymi jak zbudowany jest samochód, co lata a co pływa. Znajdziemy tu także krótką historię pojazdów wszelakich oraz środki przemieszczania się postaci z bajek. Bardzo fajna i ku mojemu zdumieniu przemyca naprawdę sporo wiedzy.
 

"Basia i wyprawa do lasu."
Zofia Stanecka, Marianna Oklejak
Wydawnictwo Egmont
Książeczka o przygodach rezolutnej małej dziewczynki i jej rodzinki trafiła do nas przypadkiem,  a ucieszyła nas ogromnie. Zabawne obrazki i równie zabawna opowieść. Sytuacje z życia wzięte. Na pewno na tej jednej przygodzie Basi się nie skończy.  Na szczęście książek z serii jest dużo.


"Liczypieski"
 Ewa Kozyra-Pawlak
Nasza Księgarnia
Było coś dla wielbicieli kotów.  A teraz coś dla psich amatorów. Historia pewnego pana,  który dał ogłoszenie że chętnie przygarnie pieska. No i wszystkie bezdomne pieski z okolicy postanowiły udać się pod wskazany adres z nadzieją, że to właśnie one zostaną wybrane i znajdą nowy dom. Nie zdradzę zakończenia, przeczytajcie koniecznie :). Przy okazji nauka liczenia do dziesięciu.  Polecam.

Wierszyki ćwiczące języki, czyli rymowanki logopedyczne dla dzieci
Marta Galewska-Kustra, Elżbieta i Witold Szwajkowscy
Nasza Księgarnia
Propozycja dla dzieciaków, które mają mniejszy lub większy problem z wymową. Wierszyki są krótkie, zabawne i naprawdę zmuszają, a raczej zachęcają małe buziaki do pracy i ćwiczeń.
To też fajna propozycja dla dzieci które dopiero uczą się mówić. Moi synowie śmiali się w głos kiedy mama czytała wczuwając się w rolę na przykład to:
"Ycia-ycia-ycia, 
Jan nie lubi mycia.
Ycie-ycie-ycie,
Olek lubi mycie,
Ycio-ycio-ycio
Ale tylko tycio"
 

365 wierszyków i historyjek dla chłopców
Tłumaczenie Joanna Straburzyńska
Wierszyki Urszula Kozłowska
Oczywiście dostępna jest też wersja dla dziewczynek (nie mam pojęcia co je różni poza okładkami, nie miałam okazji przyjrzeć się tamtej). Nowe świeże oryginalne bajeczki, jedne krótsze inne dłuższe. Na każdy dzień inna. W zależności od pogody, humoru, chęci.  Ponadto przygotowane w bardzo ładnej oprawie. Kolejny udany prezent dla moich Smyków. Historyjki są tak różne, że chyba każdy znajdzie coś dla siebie.




Kręć się i ucz. Kształty
BamBam Books 
Książka hit. Niby prosta, zwykła bardziej zabawka niż książka dla maluchów, a swego czasu nasz pierworodny nie rozstawać się z nią. Towarzyszyła mu w każdej podróży dalszej lub bliższej,  przy posiłkach, przed spaniem. Widać jaka jest styrana :) Dla najmłodszych rewelacja, można sobie pokręcić pooglądać obrazki, nauczyć się kształtów. Lubimy bardzo, dlatego musiałam ją tutaj dodać.



To naprawdę niewielka część biblioteczki moich synów. Jestem bardzo zadowolona kiedy patrzę jak chętnie sięgają oni po książki i z zapałem śledzą ukryte w nich historie. A dzisiaj na pewno jakieś pozycje im przybędą. 

Czy coś Wam się szczególnie spodobało?  A jakie książki mają Wasze dzieciaki? Piszcie, polecajcie. Chętnie uzupełnimy nasze zbiory o nowe tytuły!!!

A wszystkim dzieciom, tym mniejszym i tym trochę większym WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO I NAJZABAWNIEJSZEGO Z OKAZJI ICH ŚWIĘTA!!! 


poniedziałek, 30 maja 2016

Będzie co czytać czyli pora na stosiki

Wreszcie udało mi się dziś wyrwać do biblioteki. Jaka to przyjemność pobuszować w regałach pierwszy raz od dawna (nawet nie pamiętam kiedy odwiedzałam bibliotekę ostatni raz). A oto moje zdobycze.

Od góry:
Święto Świateł - Krzysztof Kotowki  Miałam przyjemność czytać "Niepamięć" tego autora [recenzja]. Dużo wody upłynęło od tego czasu, chętnie zatem sięgnęłam po kolejną książkę Kotowskiego
"Ostatni szpieg Hitlera" - Daniel Silva tytuł mnie zainteresował, tematyka szpiegowska i II wojna światowa, to to, co lubimy ja i małżonek. 
"Dom na wyrębach" - Stefan Darda przyznam szczerze, że nie mam wielkich oczekiwań w stosunku do tej książki. Tytuł i opis w pierwszej chwili bardziej mnie rozbawiły niż wystraszyły. Nie mam dobrych doświadczeń z horrorem polskich autorów. W ogóle w tej kwestii mam małe doświadczenie :P. Wzięłam trochę z przekory, ale przekonała mnie też wzmianka autora o"fascynacji przyrodą i wierzeniami ludowymi" (z okładki).
"Shantaram"- Gregory David Roberts książka o której dużo słyszałam. I ta rekomendacja Jonathana Carolla na okładce: "Każdy kto kocha książki, przez całe swe czytelnicze życie szukał właśnie tej powieści." Czyżby? Przekonamy się panie Carroll. Ale sami przyznajcie, jak mogłam jej nie wziąć?

Pilnowałam się żeby z ilością książek nie przesadzić, tym bardziej że w domu czekają jeszcze te:
Pożyczone od teściowej (swoją drogą genialnie jest mieć rodzinę i znajomych którzy też lubią czytać, można z tego czerpać korzyści)

"Prawie siostry" - Maria Ulatowska właśnie skończyłam, recenzja wkrótce.
"Szczęśliwy dom" - Krystyna Mirek nie znam ani książki ani autorki.No to poznam :)

I na koniec nabytki własne. Zakupione przypadkiem i w ścisłej tajemnicy (bo miałam już nic nie kupować :P )

Rudnicką kolekcjonuję i podczytuję pomiędzy innymi lekturami. Dla relaksu.
A na koniec perełeczka. "Ósme życie" - Nino Haratischwili, książka, której zapragnęłam od pierwszej recenzji. Od razu przystąpiłam do czytania. Więc za jakiś czas pewnie ukarze się recenzja.

Swoją drogą, coraz więcej u mnie e-booków. Przekonałam się do nich. Jest to spowodowane głównie brakiem miejsca. W małym mieszkaniu z dwójka dzieci nie jest lekko. A druga sprawa to wygoda. Nawet cieszy mnie upchnięcie opasłego tomiska w cieniutki czytnik. Szczególnie tę zaletę odkrywam w podróży czy w czasie karmienia dziecka :D.

I jak, fajne czy takie sobie te tytuły? Znacie? Polecacie?

piątek, 30 stycznia 2015

cudoNOWOŚCI :)

Lubię taki początek weekendu. Właśnie dziś przyszła do mnie paczuszka z Aros.pl. A w niej nowiuśkie książeczki. Tym razem każdy z rodziny został obdarowany:)

I tak od góry:
1. "Domofon" - Zygmunt Miłoszewski 
Jedyna powieść Miłoszewskiego, której jeszcze nie czytałam. Jestem jej strasznie ciekawa.

2. "Do trzech razy Natalie" - Olga Rudnicka
Jakże miłą niespodziankę sprawiła mi pani Olga wydając trzecią część przygód sióstr Sucharskich. Mam nadzieję na dużą dawkę dobrej zabawy.

3. "Najgorszy człowiek na świecie" - Małgorzata Halber
Skusiło mnie streszczenie fabuły, a jakże. Ale kupiłam głównie dla okładki. No co? Czasem tak mam:) Żywię jednak nadzieję również na dobrą treść.

4."Ewa gotuje - szybko" - Ewa Wachowicz
Niedawno odkryłam w sobie pasję do gotowania. Bardzo lubię program pani Ewy Wachowicz, a teraz postanowiłam wyposażyć się w książkę i chyba nie będzie to ostatnia jej autorstwa w moim domu, bo przepisy ciekawe.Zapowiada się smacznie.

5. Świat Lodu i Ognia" - George R. R. Martin,

A tu coś dla moich Maluchów :) "Auta" to malowanka z zagadkami dla mojego moto-pasjonata. A "Wierszyki..." są super, już wszystkie przeczytałam wygłupiając się przy tym ku uciesze dwóch Brzdąców. Zabawa przednia i faktycznie można sobie język połamać a niby taka ot, książeczka dla dzieci:)

A właśnie, przecież nie mogę też zapominać o nowościach elektronicznych. Tym razem mojego Larka "nakarmiłam"dwiema pozycjami:

 1. "Bestie" - Sebastia Alzamora
Nabrałam na to ochoty dzięki Ann RK, [jej recenzja tutaj]. Coś tak czuję, że bardzo spodoba mi się ta powieść

2. "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" Jonas Jonasson
Tak często natykałam się ostatnio na pozytywne opinie o tej książce, kuszące dobrą zabawą, że muszę przeczytać. Moja ciekawość nie zna granic. Mam nadzieję, że moje oczekiwania nie są zbyt wygórowane i faktycznie przednie się ubawię.

To na dziś wszystko z mojej strony. Życzę wszystkim udanego weekendu:)

środa, 1 października 2014

Nowy miesiąc i rozległe plany.

Zaglądam w kalendarz a tam już 1 października. Ależ ten czas szybko leci. Powolutku natomiast piszą się kolejne recenzje. W najbliższych dniach mam zamiar zaprezentować Wam myśli i refleksje na temat, między innymi:

"Przysięga królowej. Historia Izabeli Kastylijskiej" C. W. Gortnera
"Fartowny pech" Olgi Rudnickiej
"Gwiazd naszych wina" Johna Greena
"Bieguni" Olgi Tokarczuk
"Korona śniegu i krwi" oraz "Niewidzialna korona" Elżbiety Cherezińskiej.

A w kolejce czekają już następne książki do przeczytania. A oto i one:

Po pierwsze - stosik biblioteczny, a w nim:
* Cecelia Ahern - "P.S. Kocham Cię" (bo jakoś mnie wzięło na romans)
* Ken Kesey - "Czasami wielka chętka" (i tu muszę przyznać się do roztrzepania, okazało się, że są dwa tomy a ja wypożyczyłam akurat drugi, muszę niezwłocznie naprawić ten błąd)
* Jeffery Deaver - "Przydrożne krzyże" (wreszcie okazja do zapoznania się z twórczością autora, o którym niejedną opinię już czytałam)
* Carlos Ruiz Zafon - "Marina" (no bo Zafon, no...)
*Dorota Terakowska - "Córka czarownic" (podobnie jak z Deaveram)

A po drugie stosik "mamowy", czyli książki wyciągnięte z maminej biblioteczki, a jest ona zaiste bogata i ciekawa: 

*Omar Bin Laden, Nadżwa Bin Laden, Jean Sasson - "Musiałam odejść" (czyli jak to było żyć z największym terrorystą świata, hmm... no nie wiem ale spróbuję)
* Stieg Larsson - "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" (trylogię Millenium czytałam już dawno temu, a teraz chętnie ją sobie przypomnę, w trochę innym wydaniu)
* Laurent Gounelle - "O człowieku, który chciał być szczęśliwy"
*Coleen McCullough - "Ptaki ciernistych krzewów" (no naprawdę na romanse mnie wzięło)
* Nikos Kazantzakis - "Grek Zorba"


poniedziałek, 21 lipca 2014

Takie tam po przerwie...



Czas to coś, czego ostatnio brakuje mi najbardziej. Mój dzień od kilkunastu dni wypełniony jest co do minutki. Sytuacja ta jest spowodowana przyjściem na świat mojego drugiego maleństwa, a uwierzcie mi, mieć w domu noworodka i niespełna dwulatka... to prawdziwy hardcore :). Stąd też moja obniżona aktywność na blogu, która pewnie jeszcze przez jakiś czas będzie się utrzymywać. Przynajmniej dopóki nie wdrożę się w zupełnie nowy tryb życia.

Co z czytaniem? Cóż, zawsze jakąś chwilkę wygospodaruję, natomiast na internet czasu trochę szkoda. Poza tym łatwiej przy karmieniu czytać książkę (kolejny plus naturalnego karmienia – polecam!) niż siedzieć przed laptopem :) 

No dobrze, to szybciutko jeszcze o moich planach lekturowych na najbliższe dni:


Olga Rudnicka – „Fartowny pech”
Christopher W. Gortner – „Przysięga królowej. Historia Izabeli Kastylijskiej.”
Elżbieta Cherezińska – „Niewidzialna korona”
Zygmunt Miłoszewski – „Bezcenny”

Do tego nazbierało się kilka ciekawych ebooków. Jest co czytać.
Tymczasem wracam do moich dzieciaków i pozostałych obowiązków domowych. Do zobaczenia (przeczytania) mam nadzieję już wkrótce:).

wtorek, 10 czerwca 2014

Chwalipięta

Na dworku cieplutko, sezon truskawkowy w pełni i do tego jeszcze listonosz z taką miłą i wyczekiwaną paczuszką :)


Najnowszego Kinga po prostu nie mogłam nie mieć. Natomiast do pozostałych dwóch tytułów zachęciła mnie brać blogowa :)
Strasznie jestem ciekawa całej mojej nowiutkiej trójeczki. Okładki już mi się podobają :)

czwartek, 5 czerwca 2014

Łowy biblioteczne i łamanie zasad :)

Kolejne recenzje powstają w trudzie i znoju i wkrótce pojawią się na blogu, a tymczasem korzystając z chwili przerwy w obowiązkach dnia codziennego, wstawiam dziś jedynie swoje ostatnie biblioteczne trofea.


 I tak od góry prezentują się:
1. "Lot nad kukułczym gniazdem" - Ken Kesey (już przeczytana i dodana do ulubionych, recenzja mam nadzieję soon :) )
2. "Wrześniowe dziewczynki" - Maureen Lee
3. "Ulubione rzeczy" - S. J. Bolton
4. "Bieguni" - Olga Tokarczuk 
5. "Stukostrachy" - Stephen King

Ciężko się zdecydować co czytać :)

Z niecierpliwością oczekuję też listonosza ze świeżutkim egzemplarzem "Pana Mercedesa" Kinga i jeszcze dwoma apetycznymi tytułami. Będę się chwalić kiedy dotrą.

I jeszcze na koniec muszę się przyznać do złamania swej sztandarowej zasady - "książka wyłącznie w wydaniu tradycyjnym". Tak, właśnie z uwagi na ograniczoną powierzchnię mieszkaniową, na której już ledwo mieścimy się z egzemplarzami moimi, męża i dziecka, postanowiłam pieniążki imieninowo - dniodzieckowe przeznaczyć na zakup czytnika ebook. Jestem właśnie w trakcie wypróbowywania owego sprzętu i muszę przyznać, że nie jest źle, aczkolwiek brakuje szelestu kartek, zapachu książki, takie to jakieś zimne i nowoczesne. Ale z drugiej strony ma też swoje zalety. Jedno wiem na pewno, z czytnika pewnie będę co jakiś czas korzystać, ale książki na papierze nie porzucę nigdy :)

piątek, 4 kwietnia 2014

Podsumowania i wizje przyszłości



Bardzo szybko zleciały te pierwsze trzy miesiące 2014 roku. Zaczyna się mój ulubiony moment, wiosna a później lato, mmm. Tym bardziej, że w tym roku pogoda zdecydowanie rozpieszcza takich zmarzluchów jak ja :)

Wracając na ziemię, postanowiłam i ja zrobić pewne podsumowania. Nie przedłużając przystępuję do tychże.


Słów kilka o blogu


Swoją przygodę z blogowaniem rozpoczęłam w środę 12 lutego 2014 roku. Od tego czasu udało mi się z mniejszym lub większym wysiłkiem stworzyć 20 postów. 


Gościłam Was u siebie 1419 razy. Za zainteresowanie i wszelkie komentarze serdecznie dziękuję i zapraszam dalej :)


Podjęłam się kilku ciekawych wyzwań, które realizowałam z, no powiedzmy sobie jak na mnie całkiem niezłym rezultatem. Efekty możecie śledzić w zakładce "Konkursy i wyzwania".

  Czytelnicze osiągnięcia


W pierwszym kwartale 2014 roku przeczytałam łącznie 31 książek (11604 str.); 

  •  Styczeń - 12 książek (4712 str.)
  •  Luty - 10 książek (3613 str.) 
  • Marzec - 9 książek (3279 str.)
A na podium w tym kwartale umieściłam:

MIEJSCE 3
http://czytam-nie-przeszkadzac.blogspot.com/2014/02/czarna-bezgwiezdna-noc-stephen-king.html
              

MIEJSCE 2
http://czytam-nie-przeszkadzac.blogspot.com/2014/02/zodziejka-ksiazek-markus-zusak.html

AND THE WINNER IS:
http://czytam-nie-przeszkadzac.blogspot.com/2014/02/trylogia-igrzyska-smierci-suzanne.html
 (Bo wszystkie razem smakują najlepiej)


Co przyniesie przyszłość


… nie wie nikt, ja sama jeszcze nie wiem. Książek do przeczytania całe multum, i tych na półce i tych planowanych. Kilka oczekujących na swoją kolej stosików przedstawiam poniżej.


Na początek świeże łowy biblioteczne:


  1.  Haruki Murakami „Na południe od granicy, na zachód od słońca”
  2. Stephen King „Komórka”
  3. Karin Slaughter „Upadek”
  4. Patricio Sturlese „Inkwizytor”
  5. Federico Moccia „Tylko ciebie chcę”

Kilka pożyczonych od znajomych:

  1. Tony Wheeler „Przeklęta ziemia”
  2. Lea Aschkenas „To właśnie Kuba”
  3. Stephen King  „Dallas’63”

 I wreszcie, to co lubię najbardziej czyli moje własne, prywatne, osobiste:
  1. Carlos Ruiz Zafon "Cień wiatru"
  2. Carlos Ruiz Zafon "Więzień nieba"
  3. Andrzej Sapkowski "Sezon burz"
  4. Zbigniew Domino "Czas kukułczych gniazd"
  5. Zbigniew Domino "Młode ciemności"
  6. Ruta Sepetys "Szare śniegi Syberii"
  7. Zygmunt Miłoszewski "Uwikłanie"
  8. Zygmunt Miłoszewski "Ziarno prawdy"
  9. Clive Cussler "Skarby grobowców"
  10. Peter James "Taka piękna śmierć"





Uzbierało się troszkę jak zwykle i jak zwykle czasu za mało. Ale powoli systematycznie będzie można kolejne pozycje z listy odhaczać. Oczywiście w międzyczasie na pewno pojawią się nowe… I NIECH SIĘ KRĘCI TEN KSIĄŻKOWY ZAWRÓT GŁOWY :)