Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Tokarczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Tokarczuk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 grudnia 2014

"Bieguni" - Olga Tokarczuk

 "Bieguni"
Olga Tokarczuk
Wydawnictwo Literackie
2007
ISBN 978-830-803-98-61
Str. 296
Moja ocena: 4/6

Bieguni (strannicy) to odłam staroobrzędowców, którzy wierzyli, iż aby ratować dusze przed Antychrystem, człowiek musi wyzbyć się swej tożsamości i pozostać w nieustannej podróży.

"Bieguni" Olgi Tokarczuk to najbardziej niezwykła powieść drogi, jaką dane mi było przeczytać. Bohaterowie to ludzie, dla których podróż była celem, sposobem życia lub koniecznością. Jedni podróżowali dla przyjemności poznawania nowych miejsc, kultur, tradycji inni przed czymś uciekali lub próbowali odnaleźć swoje miejsce na ziemi. 

Drugim, ważnym aspektem tej książki była podróż do ludzkiego ciała. Przy czym nie tylko w pojęciu metaforycznym. Autorka poruszyła bowiem bardzo intymny, często zakazany temat ciała po śmierci, ale także zwróciła uwagę na wszelkie ułomności, wynaturzenia. Tokarczuk nie skupia się na pięknie ciała, ale przede wszystkim na tym co inne, nienaturalne, czy po prostu brzydkie.

"Bieguni" to powieść, która daje możliwość poznania podstaw filozofii podróżowania. Pomaga zrozumieć potrzebę ludzi do bycia w ciągłym ruchu i niechęć do stagnacji.  

To niezwykła powieść, która zabrała mnie w podróż mimo iż nie ruszyłam sie z fotela. Po prostu magia. 

I wreszcie "Bieguni" to refleksyjna, wymagająca skupienia historia. Olga Tokarczuk po raz kolejny zaserwowała mi szczere, bezpośrednie i bardzo intymne zagłębienie się w tajniki ludzkiego umysłu i ciała. 

Wyzwania: Klucznik, Wyzwanie biblioteczne
 

środa, 26 marca 2014

"Dom dzienny, dom nocny" - Olga Tokarczuk



„DOM DZIENNY, DOM NOCNY”
Olga Tokarczuk
 Wydawnictwo Świat Książki
Warszawa 2000
ISBN 83-7227-558-0
Str. 255
Moja ocena 3,5/6

Z twórczością Olgi Tokarczuk miałam okazję po raz pierwszy zetknąć się całkiem niedawno. Z ciekawości wypożyczyłam z biblioteki „Prawiek i inne czasy”. No i popłynęłam. Język, styl, liryczność tego utworu omamiły mnie całkowicie. Wiedziałam, że na tej jednej książce autorki się nie skończy. I tak trafiłam na „Dom dzienny, dom nocny”. A o tym co wyczytałam i jakie wnioski wyciągnęłam przeczytacie poniżej.

„Jeśli znajdziesz swoje miejsce, będziesz nieśmiertelna”

O czym jest powieść Olgi Tokarczuk? Przeplata w sobie historie różnych ludzi, pochodzących z różnych środowisk i mających  odmienny bagaż doświadczeń. Mamy tu między innymi narratorkę i jej męża, ich nieco tajemniczą sąsiadkę, starszą panią z własnym poglądem na świat. Mamy rodzinę patologiczną, w której ojciec pije i bije, co wkrótce także jego syna sprowadza na samo dno. Mamy starego nauczyciela, w którego wspomnieniach nadal jak żywe trwają traumy z czasów wojny oraz bezdzietne małżeństwo, kiedyś szczęśliwe, w którego życie z czasem wkrada się pustka. Jest też historia pewnej niezwykłej świętej oraz losy zakonnika, który spisywał jej żywot, samemu walcząc z przeciwnościami losu. Historie te wydają się nie być w żaden sposób ze sobą powiązane. Można zaryzykować teorię, że wspólnym mianownikiem łączącym losy bohaterów jest właśnie dom. Przy czym dom rozumiany nie tylko jako cztery ściany wypełnione pokojami i meblami, ale także, a może przede wszystkim jako miejsce, w którym ludzie żyją i umierają, gdzie cieszą się chwilami szczęścia lub toną w rozpaczy. Dom o jakim marzą, za którym tęsknią. Schronienie przed światem. I wreszcie, dom jako miejsce, w którym  śnią swoje sny. A w snach wszystko jest możliwe.

Nie było łatwo z tą lekturą. Miałam ogromny problem z wczuciem się w klimat. Początek wydawał mi się nużący i zupełnie o niczym. Jednak w miarę zagłębiania się w kolejne wersy i strony, zaczynałam pojmować sens, odkrywać zawoalowane przekazy. Po skończeniu, doszłam do konkluzji, iż „Dom dzienny, dom nocny”, to nic innego jak filozoficzna rozprawa o człowieku. Niełatwa w odbiorze, skomplikowana jak sam gatunek ludzki. A przy tym niezwykle prawdziwa. Autorka w swej powieści przedstawia ludzkie problemy i dylematy. Motywy z życia wzięte, zarówno te najprostsze, dotyczące niemal wszystkich, jak i najtrudniejsze, stanowiące nawet temat tabu. Tokarczuk poprzez ukazywanie różnych teorii, zmusza czytelnika do refleksji nad własnym życiem i przemijaniem, zachęca do zadawania pytań, co jest w życiu ważne? Co jest dobre a co złe? Czy śnimy za życia, czy też nasze życie jest tylko snem, i co będzie kiedy się zbudzimy?

Ku mojej radości, ta książka jest skarbnicą mądrych i niezwykle trafnych cytatów. Odsyłam do zakładki "Myśli, cytaty, refleksje".

Jest to powieść dla tych, co lubią się czasem zastanowić nad egzystencją człowieka na ziemi. Do przeczytania w ciszy i skupieniu. Najlepiej gdzieś w spokojnym zakątku własnego domu. Być może brzmi to nieco egzaltowanie, jednak zachęcam do zmierzenia się z tą książką, ponieważ można z niej wyciągnąć  naprawdę solidną dawkę wartościowych informacji.

Wyzwania:  
http://recenzjeami.blogspot.com/2014/03/wyzwanie-czytelnicze-klucznik.html?showComment=1394119099715#c7615647349564438823http://mkczytuje.blogspot.com/p/wyzwanie-biblioteczne.html?showComment=1393522357878