CZYTELNICZO
Przeczytałam 6 książek. To mój absolutny rekord w tym roku :). A były to:






Muszę przyznać, że była to uczta literacka. Ciężko mi wyróżnić którąś z tych książek. Dla każdego coś innego. Po cichutku jednak zdradzę, że najwyższą ocenę wystawiłam "Ósmemu życiu".
Plany na wakacje? Cóż, poniższe stosy, chyba mówią same za siebie. Promocje w Arosie kiedyś mnie wykończą :P. A to tylko wersje papierowe. Nie wspomnę o porażającej ilości e-booków.


FOTOGRAFICZNIE
Ciągle tkwię i skończyć nie mogę zdjęć z Podlasia. I nie płaczę z tego powodu. Było wspaniale i miło to dziś powspominać. W czerwcu zabrałam Was na takie wycieczki:
Białostockie Muzeum Wsi [klik]
Supraśl i okolice [klik]

Wieża widokowa na Kopnej Górze [klik]

Cerkiew w Królowym Moście [klik]
Poza tym:
,,Aleksandrę" Nazaruka czytałam, bardzo dobra książka:)
OdpowiedzUsuńO, to bardzo się cieszę bo wiążę z nią duże nadzieje 😉
UsuńMi czasem jest ciężko przeczytać jedną książkę w miesiącu, a Ty przeczytałaś aż 6 - podziwiam! :D
OdpowiedzUsuńDziękuję :) W tym miesiącu sama siebie nieskromnie podziwiam. Ostatnimi czasy dla mnie trzy to już rekord ;)
UsuńBardzo mnie ciekawi "Ósme życie". :)
OdpowiedzUsuńA fotorelacje z wycieczek uwielbiam oglądać. :)
Zapraszam więc. W najblizszym czasie pojawi sie jeszcze kilka wycieczkowych postów ;). A do "Ósmego życia" zachęcam nieustannie ;)
Usuń